czwartek, 27 września 2012

Blog reaktywacja!!! :D

                                  Witajcie ponownie!!!
Po dlugiej przerwie powracam do Was! :)Mam nadzieje,ze sie cieszycie :)

Nie przedluzajac dzisiaj zparaszam Was do recenzji,a w sumie bardziej moich odczuc po uzytkowaniu odzywki Eveline 8w1.



                                                       

Napewno kazda z Was zna lepiej lub mniej owa odzywke do
 paznokci z firmy Eveline. 

Poniewaz moje pazurki juz od dluzszego czasu wolaly usilnie o pomoc,gdyz ich rozdwajanie sie nie mialo konca,postanowilam w koncu zakupic tenze specyfik.

Mimo iz naczytalam sie troszke niezbyt pochlebnych opinii na jej temat,nie zrazilo mnie to do jej kupna.
Jednak z gory zalozylam ze bede bardziej ostrozna w jej 
uzytkowaniu i nie do konca bede stosowala sie do zalecen na opakowaniu.
Postanowilam malowac nia swoje pazurki raz na tydzien ,kladac dwie warstwy. Wiadomo,ze efekt jej dzialania nie byl moze tak szybki jak w momencie stosowania jej jak trzeba,ale po jakims czasie w koncu sie pojawil :)
Paznokcie wygladaly naprawde na zdrowe no i powiem Wam ,ze nie pamietam juz kiedy mialam tak dlugie paznokcie. Aczkolwiek moim zdaniem paznokcie najlepiej sie prezentowaly z odzywka niz bez. Ich piekny mleczny i jasny kolor byl widoczny tylko przy zastosowaniu odzywki na pazurki. Gdy ja zmylam paznokcie mialy swoj normalny kolor.
czesto stosowalam ja rowniez jako baza pod inny lakier do paznokci.

Jednym slowem bylam zadowolona caly czas z jej dzialania,bo dzieki bogu,nie krzywdzila w zaden sposob moich paznokci. Do czasu.....

Wczoraj po nalozeniu co tygodniowych dwoch warstw na pazurki zaczelam odczuwac dziwny bol,co najmniej tak jak w momencie gdy wkladamy pazurki zelowe do lapmy UV na wysychanie. Nie za bardzo mi sie to spodobalo. Po przedyskutowaniu tego tematu z Klaudia z Kosmetycznego Remedium,postanowilam odstawic na jakis czas Eveline 8w1.
Zaraz na drugi dzien zmylam odzywkie z plytki paznokcia i pomalowalam normalnym lakierem.
Mam nadzieje,ze w miare szybko zareagowalam i nic zlego z moimi pazurkami sie nie stanie,a do odzywki wroce za jakis czas stosujac ja jednak jeszcze rzadziej niz do tej pory.

A Wy jakie mialyscie odczucia po stosowaniu tej odzywki?? A moze znacie jakies lepsze i mniej szkodliwe dla pazurkow niz ta??

P.S. wybaczcie ze nie wrzuce fotek przed i po kuracji odzywka,ale totalnie o tym zapomnialam,a wrzucanie efektu po nie ma chyba w tym momencie najmniejszego sensu. Mysle ze dosc sporo zdjec po jej zastosowaniu znajdziecie na google ;)

Buziaki L :*:*:*:*:*:*

2 komentarze: